Jak dbać o twarz

Podstawy

W dzisiejszym wpisie chciałabym podzielić się z wami jak dbam o twarz. Mam akurat to szczęście, że jest ona gładka i miękka. Pomimo tego iż jem ogromne ilości czekolady, która ponoć tak mocno szkodzi na cerę oraz tego, że nie znam się na tym wcale a wcale a produkty dobieram metodą prób i błędów i bardzo ogólnej wiedzy. Tym wpisem chciałabym raczej wam pokazać, że nie trzeba wszystkiego rozumieć i wiedzieć by ładnie wyglądać. Więc jeżeli gubicie się pomiędzy drogeryjnymi półkami a wiedza z książek i artykułów na temat pielęgnacji skóry waz przerasta to mam dobrą wiadomość! Nie wszystko jeszcze stracone!

A teraz zacznijmy od podstaw, czyli zapamiętania, że jeżeli chcemy mieć efekt trzeba powtarzać pewne czynności regularnie, szczególnie na początku. Sama stosuje pielęgnacje codzienną oraz dodatkową. Nie wolno o nich zapominać. I tak jak z pielęgnacją dodatkową nie ma problemu bo jest ona raz ewentualnie dwa razy w tygodniu tak z codzienną zaczynają się schody, nie przesuniesz jej sobie albo nie zaplanujesz w wolnej chwili. Jednak o niej dokładniej później.

No i tak i teraz powiem coś, co wam się nie spodoba i pewnikiem wywołam szok i nie dowierzanie. Zrezygnuj z codziennej tapety. Tak dokładnie: podkłady, korektory, pudry i inne tego typu kosmetyki choćby nie wiem jak dobre zatykają nam pory i podrażniają skórę, na dowód zobaczcie sobie zdjęcia gwiazd czy innych osób noszący na co dzień mocno kryjący makijaż i to nie dowierzanie jak wyglądają naprawdę. Ale o tym dokładniej też później.

Pielęgnacja codzienna  

Ona zależy przede wszystkim od waszego dnia i trybu życia jakie prowadzicie. Ja wstaje rano a do pracy mam dopiero na 12, dlatego jest ona tak ułożona a nie inaczej. Oczywiście u każdego może wyglądać ona trochę inaczej, przykładowo osoby, które idą zaraz po przebudzeniu do pracy inaczej ją sobie ułożą. 

Zaraz po przebudzeniu należy umyć dokładnie twarz, nie jest to żadna nowość. Ja w tym celu używam kosmetyków z Ziajki. Są delikatne, niezbyt inwazyjne i wydają mi się naturalne. Wybieram różne żele do porannego oczyszczenia twarzy. Ostatnio skończył mi się z liści manuka a wcześniej miałam chyba coś z oliwek jednak dokładnie nie pamiętam ponieważ zawsze używam dwóch jednocześnie, jeden jest z pilingiem, który stosuje na noc ale do nocy na spokojnie dojdziemy. Delikatne oczyszczenie z rana jest czymś co moja skóra bardzo lubi. 

Następny krok stosuję dopiero przy makijażu codziennym i choć wcześniej pisałam, że należy zrezygnować z tapety to całkowicie z makijaży na szczęście nie.  Ale najpierw trzeba przygotować skórę odpowiednio pod nią. Zaczynamy od tonika, aktualnie mam tonik oczyszczający też również z liści manuka a wcześniej miałam z Garniera, był mocniejszy i był z alkoholem przez który zawsze po wytarciu nim twarzy pozostawało takie dziwne uczucie na twarzy, bardzo go nie lubiłam. Kiedy idę do pracy nakładam krem BB aktualnie mam również z Garniera. W porównaniu do podkłady nie tworzy takiej maski, nie zapycha, czuje się w nim lepiej. Oczywiście tusz i delikatna pomadka również jest mile widziana ale o kosmetykach do makijażu też wam coś wyskrobie. Mam do nich dwie lewe ręce, ale mam również swoje perełki dzięki którym wszyscy myślą, że potrafię się malować :)

Natomiast gdy wychodzę na imprezę czy do znajomych czyli średnio raz na dwa tygodnie to oprócz przemycia twarzy tonikiem wypada nałożyć jakąś bazę. U mnie jest to krem z Mixa'y. Łagodzi, ma w sobie filtr i redukuje zaczerwienienia. Nic dodać, nić ująć po prostu ideał :) No i cały makijaż na twarz.

Wieczorem po demakijażu używam również żelu myjącego tylko tym razem z peelingiem by pozbyć się martwego naskórka. Na noc trochę grubsza warstwa kremu. Najlepiej regenerujący albo nawilżający. Na razie mam z aloesem kiedy się skończy mam z oliwek, oba produkty z Ziajki.

Demakijaż 

 Tak, lepiej nie chodzić z makijażem spać. Od razu wam coś wyskoczy. W nocy skóra musi się zregenerować i wypocząć dlatego ważne jest by dobrze zmyć makijaż i dać jej odpowiednie warunki do odpoczynku. Makijaż wodoodporny zmywam mleczkiem z Nivei a resztę płynem micelarnym z Garniera.  

 Pielęgnacja dodatkowa

Maseczki, maseczki, maseczki! Uwielbiam je. To taka chwila dla ciebie :). Po za tym fajnie się je rozsmarowuję na twarzy :)  Również używam tych z Ziajki i jakoś żadnych konkretnych choć najbardziej lubię te oczyszczające i regenerującą. Choć tą żółtą i brązową też mi się zdarzyło stosować ale nie pamiętam już do czego służyły.   

Podsumowanie

Pielęgnacja twarzy nie jest tak skomplikowana jak mi się kiedyś wydawało. Pamiętam, że kiedyś bardzo rzadko zaglądałam do sklepów, czytałam artykuły na ten temat. trzeba jednak pamiętać o oczyszczeniu, usuwaniu martwego naskórka oraz nawilżeniu i regeneracji. Nie stosuję też za dużo kosmetyków by skóry nie przeciążyć. Też uważam, że jest to ważne. No i też ważną sprawą jest higiena. Pędzelki do makijażu po każdym użyciu myje, dbam o czystość paletek z cieniami czy opakowania podkładu, korektora. Wszystko trzeba co jakiś czas dezynfekować. Telefon też najlepiej od czasu do czasu zdezynfekować, chodzimy z nim wszędzie, ma pełno bakterii na sobie.     

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz